Decyzja o reportażu porodowym to świadomy wybór, który wymaga odwagi i zaufania. Dlatego wszystko ma być jasne od początku.
We Wrocławiu większość oddziałów dopuszcza osobę towarzyszącą i fotografa po wcześniejszym uzgodnieniu. Mam gotowe pismo i wiem, kogo zapytać. Załatwiamy to razem w 34. do 36. tygodniu. Jeśli szpital odmówi, jestem tuż po porodzie: sala pooperacyjna albo poporodowa.
Dyżur to dyżur. Od 37. tygodnia telefon leży przy łóżku, samochód jest zatankowany. We Wrocławiu dojeżdżam w 40 minut. Dzwonisz, gdy zaczynają się regularne skurcze.
Nie. Moja obecność to dyskrecja i wsparcie rodziny, nie ingerowanie w pracę medyczną. Współpracuję z personelem i nie przeszkadzam w monitorowaniu stanu mamy i dziecka. Fotografuję bez lampy błyskowej, długimi ogniskowymi, z rogu sali.
Nie ograniczam się sztywnymi ramami czasowymi. Jestem tak długo, jak potrzebuje rodzina, w granicach rozsądku. Przy bardzo długim porodzie ustalamy przerwy, żeby nie przeciążać ani Was, ani mnie.
Jeśli szpital pozwala, jestem na bloku i dokumentuję cesarskie cięcie dyskretnie, skupiając się na emocjach i pierwszych chwilach z dzieckiem. Jeśli nie, jestem zaraz po.
Fotografuję emocje, nie anatomię: twarze, dłonie, pierwsze spojrzenie. Kadry ustalamy przed porodem, a każde zdjęcie przechodzi przez Ciebie, zanim trafi do albumu.
Minimum 80 zdjęć, zwykle 80 do 150, w zależności od długości i przebiegu porodu. Każde wybrane i obrobione. Galeria online do 14 dni roboczych, album w zależności od czasu druku, zwykle do 4 tygodni.
Oczywiście. Publikacja odbywa się wyłącznie za Waszą pisemną zgodą i tylko wybranych zdjęć. Jeśli nie chcecie żadnej publikacji, szanuję to w stu procentach. Rodzice, którzy zgodzą się na publikację wybranych kadrów, dostają w prezencie obraz na płótnie albo album dla dziadków.
Mam fotografkę na zastępstwo i zapis w umowie: jeśli z przyczyn po mojej stronie nikogo z nas nie ma na porodzie, zwracam zadatek w całości.
Umowę podpisujemy osobiście albo online. Określa zakres zdjęć, terminy, prawa autorskie i kwestie publikacji. Zadatek 1 500 zł rezerwuje termin i daje pewność, że jestem dostępna w dniu porodu. Reszta po otrzymaniu galerii.
Odpowiadam tego samego dnia. Sprawdzę kalendarz dyżurów i zadzwonię na 15 minut, żeby wszystko opowiedzieć. Bez zobowiązań.
Sprawdź termin