Planowane cięcie ma termin, więc nie ma dyżuru w niepewności. Jest za to sala operacyjna, pierwszy krzyk i pierwsze chwile na sali pooperacyjnej. Potem sesja noworodkowa, gdy już jesteście w domu.

Jeśli szpital na to pozwala. Zdjęcia dyskretne, skupione na emocjach i pierwszych chwilach z dzieckiem, nie na operacji.
Gdy szpital nie wpuszcza fotografa na blok, jestem tuż po: sala pooperacyjna, pierwsze karmienie, pierwsi goście. Zero „może się uda”.
W szpitalu albo w domu, do 14 dni od narodzin. Naturalne światło, Wasze łóżko, Wasze ręce. Bez koszyków i rekwizytów.
W cenie, wysyłka 0 zł. Galeria online do 14 dni roboczych.
Zadatek 1 500 zł rezerwuje termin. Reszta po oddaniu galerii.
Odpowiadam tego samego dnia. Sprawdzę kalendarz dyżurów i zadzwonię na 15 minut, żeby wszystko opowiedzieć. Bez zobowiązań.
Sprawdź termin